piątek, 2 listopada 2012

Rozdział 23

-Jest ogromne-spojrzałaś na Coloseum i nie mogłaś wyjść z podziwu -przepiękne-dodałaś
-Tak jak Ty-powiedział bardzo cicho Alberto myśląc, że nie słyszysz
Spojrzałaś na niego z lekkim zdziwieniem a on się uśmiechnął i zrobił krok naprzód i zaczął opowiadać Wam historię tego pięknego zabytku.
Cały czas spoglądał na Ciebie. Gdy wyszliście z Coloseum Alberto podszedł do Ciebie i zapytał
-To był twój chłopak prawda?
-Słucham?
-Dzwonił, gdy staliśmy przy lodziarni
-A tak, tak, Harry, jeśli chcesz mogę Was zapoznać, jest niedaleko.
Alberto nie tego się spodziewał, zrobił sztucznie wesołą minę i kiwnął twierdząco głową.

-No dobra dzieciaki to chyba wracamy do hotelu-zapytała Twoja mama
-Poczekajcie, gdzie się spieszycie?-powiedział Alberto
-A kolacja-zapytała Emma
-Umówiłam się z Harrym, że pójdziemy do studia odwiedzić jego i chłopaków
-Tak, już dostałem zaproszenie od (twoje imię)-powiedział Alberto
Uśmiechnęłaś się lekko a chłopak nie mógł od Ciebie oderwać wzroku
-To chodźmy-powiedziałaś szybko, skrępowana.
Poszłaś do Emmy i wzięłaś ją pod rękę. Alberto został w tyle z Majką i Twoją mamą
-No to ładnie-powiedziała Emma
-Co?
-Nie widzisz? Alberto się Ciebie uczepił jak rzep psiego ogona.
Spojrzałaś na nią zaniepokojona
-Wiem, zauważyłam, ale może jest tylko miły?
-Miły to on jest ale ewidentnie widać, że co do Ciebie ma większe zamiary
-Wie, że jestem zakochana i szczęśliwa z Harrym...
-To jest Włoch ich nic nie powstrzyma
Spojrzałaś na nią z załamaną miną i poszłyście dalej.

*Dzwoni Harry
-Cześć, za ile będziecie?
-Już dochodzimy kochanie, niedługo będziemy, a i nie zdziw się jak zobaczysz młodego Włocha, spotkałyśmy naszego kuzyna, którego widziałyśmy ostatnio sześć lat temu, chciał Cię poznać.
-Okej, nie ma sprawy, chętnie go poznam. Szybciej kochanie bo tęsknie...-powiedział słodko Harry.

-To tutaj?-zapytała Majka
Przed Wami był wielki piękny budynek obrośnięty kwiatami, we włoskim stylu.
-Chyba tak-odpowiedziałaś
-A czym zajmuję się twój chłopak? To jest największe studio nagrań w naszym kraju
-Harry jest w zespole, nagrywają tu muzykę, dzisiaj mają próbę dźwiękową, ponieważ będą grać dla chorych dzieci, które odwiedzą ich właśnie w studio, a jutro mają koncert w Coloseum.
-Poczekaj, twój chłopak to jeden z tego zespołu z Wielkiej Brytanii?
-Tak-uśmiechnęłaś się szeroko
Chłopak spojrzał na ziemię, nie umiał ukryć zdziwienia, był załamany ale szybko się uśmiechnął i powiedział
-Super
Uśmiechnęłaś się i stęskniona otworzyłaś drzwi i pobiegłaś szybko na górę.
Harry czekał przy schodach, rzuciłaś się mu w ramiona, mocno przytuliłaś i pocałowałaś.
Za chwilę doszła Twoja mama, Emma, Majka, a za nimi Alberto
Harry przywitał się ze wszystkimi a potem poszliście do chłopaków
Zapoznałyście Alberto z Niallem, Liamem, Zaynem i Louisem.
Wszyscy są dla siebie bardzo mili.
Jest już 22.30, jesteś zmęczona.
Usiadłaś Harremu na kolanach i wtuliłaś się w niego, reszta też usiadła na kanapach
-Jak tam zwiedzanie?-zapytał Louis
-Super, Alberto nam pokazał fajne rzeczy-wyrwała się Majka
-Tak, bardzo dziękujemy-powiedziałaś i wtuliłaś się w Harrego jeszcze mocniej
Alberto spojrzał na Was z zazdrością
-Harry, pokażesz mi gdzie jest toaleta-zapytał Alberto.
Harry spojrzał na niego i na chłopaków.
-Ja Ci pokażę-powiedział Louis-chodź
-Louis zaprowadził Alberto i wrócił do Was.
-Tak bardzo tęskniłem-powiedział Harry i dał Ci buziaka
Alberto akurat wrócił z łazienki
-Harry, mogę sobie zrobić z Tobą zdjęcie?
-Pewnie-Harry Cię przeprosił i wstał a Ty usiadłaś koło Majki.
Po zrobionym zdjęciu Alberto usiadł koło Ciebie.
-Dobra to co, zbieramy się?-powiedział Louis patrząc na Ciebie
Szybko wstałaś i powiedziałaś-Tak, tak, chodźmy do hotelu
Twoja mama wstała i powiedziała
-Dziękujemy, że nas oprowadziłeś, (twoje imię), dam Alberto swój numer to jeszcze się umówimy przed wyjazdem
-Oczywiście-uśmiechnął się chłopak

Wyszliście ze studia, Harry zarzucił na Ciebie ramię i przytulił.
-Okej, to dziękujemy, do zobaczenia-pożegnałaś się z Alberto
-Tak, trzymaj się-powiedział Harry
Wszyscy pożegnali się z Alberto i poszliście do hotelu/





 

14 komentarzy:

  1. Zazdrość...
    Piękne uczucie :D
    Dlaczego on chciał z Hazzą do toalety?
    oże chciał z nim pogadać "w cztery oczy"?
    Brrr... :)
    Kocham <3
    Niall's wife :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. zdecydowanie się zgadzam :)

      Usuń
  3. Czuje tu wielką zazdrość...
    Ciekawa jestem co będzie dalej :D
    A ta część rewelacyjna :)
    Patrycja ;**

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluję i czekam na następne :*

    OdpowiedzUsuń
  5. No prosze jak sie akcja rozwineła :)
    Czekam co wymyslisz z Alberto :)

    OdpowiedzUsuń
  6. super super super
    tylko szkoda że dodajesz posty co tydzien najmniej :( ja sie tu doczekac nie moge !
    wspaniałe :)

    OdpowiedzUsuń
  7. chce tego wieeecej ! love <3

    OdpowiedzUsuń
  8. Wow!! Super! Czekam na następny :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Super!! Czekam! ; D

    OdpowiedzUsuń
  10. świetny! :) czekam na następny!
    + zapraszam w wolnej chwili ;)
    http://crazydirectioner26.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Zarąbisty chcę jeszcze następni i następną i następną i jeszcze 100000 następnych części.
    Kiedy będzie następny rozdział?
    CZEKAMY!!!!!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
  12. Piekne!
    Alberto cos kreci... :/
    Niech on sobie juz pojdze...xD
    Ale rozdzial i tak swietny!

    OdpowiedzUsuń